wtorek, 12 stycznia 2016

chwile z poezją

Katarzyna Brzóska
Tristania


umieranie dźwiękoszczelnieucywilizowane
w plastykowych oknach
toksyczny gwóźdź do trumny

ruiny są pozbawione konserwantów
nobliwa pleśń wymieszana
w zielonym czepcu fiordu
zastyga bez rozkładania
krew kołysana poklatkowo
piętrzy się w dzwoniącą wydmę

na północy
można umierać kilkakrotnie
nie tracąc wiele z życia

po śmierci

wystarczy zedrzeć przepaloną
soczewkę ze słońca

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz