Katarzyna Brzóska
Tristania
umieranie dźwiękoszczelnieucywilizowane
w plastykowych oknach
toksyczny gwóźdź do trumny
ruiny są pozbawione konserwantów
nobliwa pleśń wymieszana
w zielonym czepcu fiordu
zastyga bez rozkładania
krew kołysana poklatkowo
piętrzy się w dzwoniącą wydmę
na północy
można umierać kilkakrotnie
nie tracąc wiele z życia
po śmierci
wystarczy zedrzeć przepaloną
soczewkę ze słońca
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz