piątek, 29 maja 2015

księga cytatów



"W Churchill roiło się wówczas od misjonarzy, prostytutek, policji konnej, bimbrowników, traperów, przemytników futer, zwykłych handlarzy futer i innych ciekawych postaci, a wszyscy - jak się okazało - byli znawcami wilków. Wyszukiwałem ich kolejno i pilnie spisywałem, co mieli mi do powiedzenia. Uzyskałem z tych źródeł mnóstwo fascynujących informacji, w większości nigdy jeszcze nie utrwalonych w literaturze naukowej. Wykryłem, że jakkolwiek - zgodnie z powszechnym przeświadczeniem - wilki pożerają w strefie arktycznej po kilkuset ludzi rocznie, nigdy jednak nie rzucają się na ciężarne Eskimoski (...). Powiedziano mi, że co cztery lata wilki ulegają dziwnej chorobie, której efektem jest zrzucanie całej skóry, i że w okresie, kiedy biegają nago, są tak wstydliwe, iż w razie podejścia do nich zwijają się w kłębek. Badani przeze mnie traperzy poinformowali mnie, że wilki szybko wyniszczają stada karibu; że każdy wilk zabija co roku tysiące karibu z czystej i bezinteresownej żądzy krwi, podczas gdy żadnemu traperowi nawet by do głowy nie przyszło zastrzelić karibu, chyba że w razie skrajnego zagrożenia. Jedna z pań pracujących w osadzie uzupełniła to dziwną informacją, iż obfitość dużych złych wilków napastujących dziewczęta wzrosła nieprzyzwoicie od czasu założenia tam bazy Amerykańskich Sił Powietrznych i że jak wilk się do człowieka dobiera, to nic, tylko trzeba mu się fest odgryźć."

 


Farley Mowat, Nie taki wilk straszny, 1994

czwartek, 28 maja 2015

Nowa Tradycja 2015 Grand Prix i Nagroda Specjalna im. Czesława Niemena

Szczęśliwy przypadek sprawił, że miałam możliwość znaleźć się na koncercie laureatów tegorocznej edycji Nowej Tradycji w Studio Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego. Bez wątpienia największe wrażenie zrobił na mnie zespół, który otrzymał Grand Prix - Banda Nella Nebbia, prowadzony przez muzyka, który zasłużenie otrzymał Nagrodę Specjalną im. Czesława Niemena - Franciszka Szpilmana.Ich koncert - spektakl, to była zaskakująca uczta dla zmysłów. Już czekam na przyszłoroczny koncert tego nowego zespołu i ich płytę.

http://www.polskieradio.pl/8/194/Artykul/1443505/

piątek, 22 maja 2015

chwile z poezją

Katarzyna Brzóska



***



umieranie zaczyna się od papierowych snów

odgłos zatrzaskiwania symboli w szablonie odruchów
jak bezgłośne zacieranie śladów do bram

wieczność pozwala odmierzać się krokami
może się zdarzyć że dobrnie do końca



czwartek, 21 maja 2015

"Checkpoint Rolke" w Galerii Obserwacja

W Galerii Obserwacja na ul. Tarczyńskiej w Warszawie można zobaczyć wystawę "Checkpoint Rolke". Nie jest to projekt typowy dla Tadeusz Rolke, choć można oglądać między innymi fotografie.
Wystawa skupia się wokół dawnego paszportu Tadeusza Rolke, w którym zarejestrowana została historia jego podróży poza "żelazną kurtynę". Kluczowa okazuje się fotografia paszportowa. O dziwo z zamkniętymi oczami. Trudno w to uwierzyć, a jednak. Wyboru tego akurat zdjęcia do paszportu dokonał jakiś ówczesny urzędnik państwowy.
W ramach wystawy możemy też zobaczyć współczesne barwne zdjęcia z miejsc, w których kiedyś przebiegały przekraczane przez T. Rolke granice. Zdjęcia poprawne, ale nie tak porywające, jak dawne czarno-białe kadry tego znakomitego fotografa.

sobota, 16 maja 2015

chwile z poezją


Bez tej miłości można żyć,
mieć serce puste jak orzeszek,
malutki los naparstkiem pić
z dala od zgryzot i pocieszeń,
na własną miarę znać nadzieję,
w mroku kryjówkę sobie wić,
o blasku próchna mówić „dnieje”,
o blasku słońca nic nie mówić.

Jakiej miłości brakło im,
że są jak okno wypalone,
rozbite szkło, rozwiany dym,
jak drzewo z nagła powalone,
które za płytko wrosło w ziemię,
któremu wyrwał wiatr korzenie
i jeszcze żyje cząstkę czasu,
ale już traci swe zielenie
i już nie szumi w chórze lasu?

Ziemio ojczysta, ziemio jasna,
nie będę powalonym drzewem.
Codziennie mocniej w ciebie wrastam
radością, smutkiem, dumą, gniewem.
Nie będę jak zerwana nić.
Odrzucam pustobrzmiące słowa.
Można nie kochać cię – i żyć,
ale nie można owocować.

Ta dawność jej w głębokich warstwach...
Czasem pośrodku drogi stanę:
może nieznanych pieśni garstka
w skrzyni żelazem nabijanej,
a może dzban, a może łuk
jeszcze się w łonie ziemi grzeje,
może pradawny domu próg
ten, którym wkroczyliśmy w dzieje?

Stąd idę myślą w przyszłe wieki,
wyobrażenia nowe składam.
Kamień leżący na dnie rzeki
oglądam i kształt jego badam.
Z tego kamienia rzeźbiarz przyszły
wyrzeźbi głowę rówieśnika.
Ten kamień leży w nurcie Wisły,
a w nim potomna twarz ukryta.

By na tej twarzy spokój był
i dobroć, i rozumny uśmiech,
naród mój nie żałuje sił,
walczy i tworzy, i nie uśnie.
Pierścienie świetlnych lat nad nami,
ziemia ojczysta pod stopami.
Nie będę ptakiem wypłoszonym
ani jak puste gniazdo po nim.




photo: Justyna Komar
Wszystkie prawa zastrzeżone
All rights reserved


czwartek, 14 maja 2015

Jazz w Myjni




photos: Justyna Komar
Wszystkie prawa zastrzeżone
All rights reserved
Wizerunek: Piotr Wyleżoł
Komentarz: "Impreludes" Piotra Wyleżoła to jedna z trzech najczęściej słuchanych przeze mnie płyt w ostatnim czasie.


wtorek, 12 maja 2015

księga cytatów

Jeśli czegoś nie znasz, to tego nie ma? Twierdzisz, że wyobraźnia jest nierzeczywista? To z niej tylko wyrastają przyszłe światy. W tym, co stworzymy, jesteśmy wolni.

Michael Ende