Niemowlę na szczęście nie utonęło. Pieluszki i koc unosiły je przez jakiś czas na powierzchni wody. W końcu rzeka wyrzuciła maleństwo na brzeg, gdzie odnalazł je rybak. Zlitował się nad nim i zabrał do domu. Niebawem dziewczyna została ochrzczona i otrzymała imię Nelly. Traktowała rybaka jak rodzonego ojca. Z upływem czasu wyrosła na piękność.
Pewnego razu baron i jego towarzysze polowali nad brzegiem rzeki. Na odpoczynek zatrzymali się przy chacie rybaka. Strudzeni, zdyszani pogonią za zwierzyną, zapukali do drzwi, aby poprosić o łyk wody. Otworzyła im dziewczyna w wieku około piętnastu lat. Gdy przyniosła dzban i zaczęła nalewać, wszyscy podziwiali jej urodę, a jeden z przyjaciół barona zapytał go:
- Potrafisz odgadywać ludzkie losy, baronie. Powiedz zatem, kogo poślubi ta śliczna rybaczka.
- Och, łatwo zgadnąć - odrzekł wielmożny pan. - Zapewne uszczęśliwi jakiegoś biedaka. Ale jeśli chcesz, powróżę jej.
Po czym zwrócił się do Nelly:
- Podejdź tu, moja droga, i powiedz, którego dnia przyszłaś na świat?
- Nie wiem, wielmożny panie - odpowiedziała - Znaleziono mnie na brzegu rzeki. Mówią, że nurt przyniósł mnie na tę płyciznę, a stało się to mniej więcej piętnaście lat temu.
Baron natychmiast zrozumiał, kim jest dziewczyna. Gdy myśliwi pojechali w dalszą drogę, najpierw im towarzyszył, ale szybko znalazł pretekst żeby się oddalić. Wrócił prosto do chatki rybaka.
- Słuchaj, miła panienko - rzekł do Nelly, pisząc jednocześnie list na kawałku pergaminu - chciałbym cię uszczęśliwić. Weź proszę ten list. Zanieś go do miast i oddaj mojemu bratu. Może przyjmie cię na służbę? Tam łatwiej się żyje. Chyba warto spróbować, prawda?
Dziewczyna od dawna chciała wyrwać się z chatki, aby znaleźć pracę i pomóc swojemu opiekunowi. Chętnie wzięła list i obiecała, że zrobi wszystko, aby spełnić prośbę barona. Gdyby tylko znała treść owego pisma! A brzmiało ono ta:
"Drogi Johnie!
Ta, która dostarczy Ci ten list, jest przebiegłą czarownicą. Strzeż się! Nie rozmawiaj z nią, tylko każ natychmiast zabić! Pod żadnym pozorem nie dopuść, aby ją ujrzał mój syn!
Twój brat Howard"
Baśń angielska wg Johna Jacobsa, "Ryba i pierścień"
...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz