Jan Twardowski
***
Miłość przychodzi odchodzi
jest z nami nagle jej nie ma
może do lasu pobiegła
całować podlotki drzewa
czemu nie siądzie przy stole
pobędzie dłużej posłucha
-Ach ten lęk że się nie kochamy
skoro miłość miłości szuka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz