wtorek, 6 października 2015

z pamiętnika kury domowej







photo: Justyna Komar
Wszystkie prawa zastrzeżone 
All rights reserved 
Komentarz: 
Wczoraj między 19 a 21 łatwo było mnie spotkać w tym samym miejscu co w wiele poniedziałków począwszy od kwietnia br., przy Pl. Zbawiciela lub po drodze przy Pl. Unii.Nie zmienia to faktu, że nigdy jeszcze nie byłam w galerii handlowej przy Pl. Unii i z pewnością, ktoś, kto inwigilował moje życie przez ostatnie ok 3 lata, o tym wie...
W niedzielę łatwo było mnie spotkać na Nowym Mieście od ok 19:00.
Dziś powinno być łatwo mnie spotkać w stałym od stycznia 2015 miejscu na Saskiej Kępie, tyle że trudno mi określić o której uda się dojechać, na pewno po 19:00.
Jutro zostaję w domu i przesadzam roślinki. Pomoc mile widziana :-)
W czwartek mam ciężki dzień, jak co tydzień, więc raczej potrzebuję odpocząć w domciu.
W piątek między 14:30 a 17:30 stosunkowo łatwo będzie mnie znaleźć w Łazienkach Królewskich.
nie lubię... kobiet wrzeszczących w środku nocy pod moim oknem, niezależnie czy je znam czy nie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz